Rada Gminy Widuchowa * Kto zastąpi radnego Łowickiego w komisji rewizyjnej?...

Rada Gminy Widuchowa * Kto zastąpi radnego Łowickiego w komisji rewizyjnej? Oświadczenie radnego i mój komentarz

478
0
SHARE

       Podczas ostatniej XIV Sesji Rady Gminy Widuchowa w dniu 26 września, w trakcie rozpatrywania dwóch skarg na działalność Dyrektora Szkoły Podstawowej w Krzywinie (całe wideosprawozdanie jest dotępne pod XIV Sesja RG Widuchowa), nieoczekiwanie radny Marcin Łowicki zgłosił swoją rezygnację z członka komisji rewizyjnej. Oto oba fragmenty, w których była o tym mowa.

       Na filmie jasno widzimy, że Przewodniczący Kosmalski, wywołany przez sekretarza Stachurę, poza przyjęciem pisemnej rezygnacji, podczas sesji nie odniósł się w ogóle do sprawy. Trzeba przyjąć, że na pewno również bardzo był zaskoczony i postanowił wziąć czas na przemyślenie sytuacji. Niestety nie ucieknie przed problemem zwołując kolejną sesję, która odbędzie się najprawdopodobniej w środę 2 listopada. Mamy przecież vacat w najważniejszej komisji rady. Trzeba przyznać, że zgodnie ze Statutem Gminy Widuchowa pole manewru przewodniczący ma niewielkie. Po rezygnacji radnego Łowickiego mandat członka komisji mogą objąć jedynie radni Dwojak, Merski i Janiak. Aby jednak mogli oni być wybrani, najpierw muszą zostać zgłoszeni, następnie muszą wyrazić zgodę na kandydowanie i potem zostać przegłosowani przez całą radę.

      Tak czy owak, wybór nowego członka komisji, nie uzdrowi chorej sytuacji w komisji, która kompromituje się na każdym kroku. Do legendy już przeszła sprawa braku protokołu pokontrolnego z posiedzenia komisji rewizyjnej w dniu 5 października 2015 roku. O sprawie pisałem wielokrotnie w swoich artykułach, które znajdą państwo pod Komisja Rewizyjna * Publicznie pytam, kiedy w końcu powstanie protokół pokontrolny… 

    O niechlujstwie i braku kompetencji jej przewodniczącej Hasiuk grzmiałem w artykule IX Sesja RG Widuchowa * Komisja Rewizyjna złożyła wniosek bez podpisów… Praktycznie podczas każdej sesji temat pracy komisji wraca jak bumerang.

    Przez niemal cały rok ciągnęła się sprawa stworzenia planu kontroli na 2016 rok, która znalazła swój finał w prokuraturze (Bałagan w komisji rewizyjnej przedmiotem dociekań prokuratury!). I przy tym wszystkim okazuje się, że przewodnicząca Hasiuk posiadła status nieodwoływalnej ze sprawowanej funkcji, gdyż chroni ją milcząca jednoosobowa większość w radzie (tzw. oktet Bogusia).

     Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że komisja rewizyjna ma kontrolować włądzę wykonawczą i podległe jej jednostki. O merytorycznej działalności tejże komisji nie warto się już rozwodzić, gdyż fakty świadczą niezbicie o postępującej degrengoladzie. Pozostaje jeszcze czynnik polityczny. Dziwię się, że ten zewnętrzny, związany z obozem politycznym byłego wójta, jeszcze nie zauważył lub nie chce zauważyć, że komisja rewizyjna pod obecną przewodniczącą szkodzi jego wizerunkowi. No ale cóż, skoro ma się tylko takie kadry? Wygląda to tak, że plują komuś w twarz, a ten opluwany udaje, że to tylko deszczyk pada.

     Warto też na koniec przytoczyć powody, dla których radny Łowicki postanowił złożyć dymisję, a które to mi dosłał drogą mejlową:

    ” Przede wszystkim wstydzę, się  uczestniczyć w posiedzeniach komisji. Tematyka forsowana przez trzech z pięciu członków komisji rewizyjnej i zatwierdzana przez większość w radzie jest banalna. Zamiast brać kasę, można na sesji po prostu zapytać. Inną sprawą jest proponowanie przeze mnie i kolegę Filipiaka tematów, które i tak później w cudowny sposób znikają, pomimo że przeszły jednogłośnie. Fatalna jest współpraca przewodniczącej Hasiuk z wybranymi członkami komisji. Komisje potrafi zwołać z dnia na dzień bez konsultacji. Rzeczą nienotowaną w cywilizowanym świecie jest wyjątkowa nieobiektywność rozpatrywania ostatnich skarg na panią dyrektor szkoły w Krzywinie. Członkinie komisji Malik i Hasiuk wraz z przewodniczącym Kosmalskim są świadkami w procesie cywilnym wytoczonym przez dyrektor jednemu z pracowników tej szkoły.

Mój komentarz:

       Najbliższa sesja pokaże zapewne dalszy ciąg konfliktu w radzie, który narasta. Zresztą sam przewodniczący Kosmalski czuwa, aby tak było. Całe szczęście, że w sprawach ważnych dla gminy, tj. w kwestii wydatków publicznych, ten konflikt sensu stricte polityczny, nie ma wpływu na podejmowane decyzje. Tu radni pod siłą merytorycznych argumentów wójta, skarbnika, sekretarza oraz innych urzędników, potrafią „zaśpiewać” jednym głosem. Co innego kwestie personalne. Tu trwa wojna dwóch obozów. Minimalna, jednoosobowa większość w radzie uznała, że ma mandat do kierowania całą radą, dzieląc funkcje między siebie, pozostałych ustawiając po kątach. Swoich przywilejów raz zdobytych bronią niczym niepodlegości. Radny Łowicki, bezsprzecznie najbardziej kompetentny członek komisji rewizyjnej, miał odwagę w końcu powiedzieć dość. Obywatelu, musisz mieć tę wiedzę, że bez niego ta komisja jeszcze szybciej będzie dryfować na mieliznę nonsensów i bylejakości. Zabraknie w niej czynnika wewnętrzej samokontroli, wzrośnie liczba nic nieustalających kontroli, po których nie powstaną żadne wnioski, a protokoły razić będą zupełną pustką. Tylko kasa będzie się zgadzała za kolejne posiedzenia, gdyż nasi radni pracują na akord, im więcej komisji, tym większe zarobki.

     Pewne jest, że wraz z  dymisją radnego Łowickiego z głęboką ulgą odetchną przewodnicząca komisji Hasiuk oraz jej koleżanka Malik. Radny Łowicki swoją dociekliwością  i pomysłąmi bardzo irytował je, wręcz denerwował. Czy aby komfort obu radnych leży jedank w interesie publicznym?

      Na koniec przytoczę słowa przewodniczącego Kosmalskiego, który zdenerowany po tym jak radny Łowicki kolejny raz upominał się publicznie u przewodniczącej Hasiuk o protokół pokontrolny z 5 października, kazał radnemu wziąć się do pracy. Tak wygląda dbałość przewodniczącego o rozwiązywanie problemów w radzie. Jednym krótkim zdaniem wskazał winnego i uniewinnił prawdziwego sprawcę zamieszania. Wygodnie jest być prokuratorem i sędzią zarazem. Tak było w czasach ustrojów totalitarnych. W demokracji ta taktyka nie sprawdza się. Zresztą po co komu w systemie totalitarnym byłaby rada jako organ kontrolujący władze wykonawczą, skoro najważniejszy wie najlepiej jak ma być?

Piotr Waydyk

Brak komentarzy

Zostaw swój komentarz

lub