Pro-Team Żarczyn * Katastrofa! Nawet 40-latek poruszał się żwawiej (szczegóły meczu, komentarz,...

Pro-Team Żarczyn * Katastrofa! Nawet 40-latek poruszał się żwawiej (szczegóły meczu, komentarz, wideo i fotorelacja)

648
0
SHARE

TERMINARZ WYNIKI   TABELA  PUCHAR E-WIDUCHOWA

Łabędź Widuchowa     KLUKS Krzywin  Pro-Team Żarczyn   Czarni Czarnówko    JUNIORZY     TRAMPKARZE

Pro-Team Żarczyn w sezonie 2015/16

Swochowo niedziela 23 października 2016 roku godz. 13.00

Pro-Team Żarczyn – Unia Swochowo 0:9 (0:6)

Bramki: 0:1 – 9′ Tomasz Brzozowski, 0:2 – 15′, 0:3 – 34′ Tomasz Brzozowski, 0:4 – 37′ Tomasz Brzozowski, 0:5 – 42′, 0:6 – 43′ Tomasz Brzozowski, 0:7 – 51′, 0:8 – 63′ (rzut karny), 0:9 – 75′

Skład: Przemysłąw Mierzwiak – Krystian Bącela, Dariusz Pańko, Jakub Leśniak, Paweł Stryczek – Michał Zawadzki, Wojciech Mierzwiak, Arkadiusz Pawłowicz (74′ Andrzej Pańko), Szymon Dworzyński, Sebastian Sztuka – Tomasz Glanert

żółte kartki: 55′ Jakub Leśniak, 59′ Dariusz Pańko

czerwona kartka: 62′ Wojciech Mierzwiak

Komentarz

       O tym meczu żarczynianie będą chcieli zapomnieć jak najszybciej. 0:9 jest najwyżsżą w historii klubu porażką w meczu o stawkę. Warto jednak zastanowić się nad przyczynami takiego stanu rzeczy. Zrzucenie winy na braki kadrowe niczego nie wyjaśni. Szukałbym raczej jako przyczyn blamażu w  braku przygotowania fizycznego oraz dołku mentalnym. Zaledwie kilku zawodnikom tak naprawdę chciało się chcieć. Kilku wręcz potykało się o własne nogi. Zawodnicy Unii zdecydowanie dominowali przygotowaniem fizycznym. Wygrywali niemal wszystkie stykowe piłki. Nie może niczego usprawiedliwić brak bramkarza, gdyż ten co był robił co mógł. Muszę  też zauważyć, że 4 gole zdobył i raz asystował ponad 40-letni Tomasz Brzozowski były zawodnik ekstraklasowej Pogoni Szczecin. Mimo swojego wieku zdecydowanie wyprzedzał młodych zawodników Pro-Teamu, co chluby przynieść im nie może.

        Z taką grą i kondycją fizyczną w tej rundzie Pro-Team niewiele już zwojuje i może przyżyć jeszcze niejedną większą  traumę. A już za niecały tydzień derbowy mecz z Łabędziem w Widuchowej, który już zaliczył 8 meczów z rzędu bez porażki. Czy w ogóle nie trenując, żarczynian stać będzie jeszcze na rozegranie przyzwoitych meczów. Po tym, co widziałem w Swochowie z przeciętną Unią, zaczynam wątpić.

Piotr Waydyk

 

Wcześniejsza publikacja z 17 października 2016 roku

W Baniach osłabieni kadrowo żarczynianie stawili opór tylko w pierwszej połowie

Banie niedziela 16 października 2016 roku godz. 15.00

Iskra Banie – Pro-Team Żarczyn 6:1 (1:1)

Bramka: 0:1 – 10′ Dariusz Obała strzałem w same okienko przy bliższym słupku, 1:1 – Jakub Leśniak po samobójczym strzale; pozostałe gole dla Iskry: Sapinski Radoslaw x2, Kreft Grzegorz, Kolasiewicz Robert, Kolasiewicz Rafał

Skład: Dominik Dworzyński – Sebasian Sztuka, Jakub Leśniak, Krystian Bącela, Przemysław Mierzwiak (Stanisław Kauwa) – Tomasz Glanert, Dariusz Pańko, Szymon Dworzyński, Dawid Chmielewski –  Dariusz Obała, Wojciech Mierzwiak

Żółte kartki: 17′ Krystian Bącela, 38′ Sebastian Sztuka

Komentarz:

      W mocno osłąbionym składzie przystąpili żarczynianie do meczu z niedawnym liderem. W skłądzie zabrakło miedzy innymi Pawła Stryczka, Rafała Obały, Łukasza Mierzwiaka i Michałą Zawadzkiego. Mimo tych osłąbień gra Pro-Teamu w pierwszej połowie wyglądała bardzo przyzwoicie. Taktyka gry z kontrataku przyniosła niestety tylko raz powodzenie po telewizyjnym strzale Darka Obały w 10 minucie. Później było kilka okazji do podwyższenia rezulatu. Jedna z nich zakończyłą się strzałem w słupek z najbliższej odległości. Do przerwy Iskra niemiłosiernie męczyła się. Udało się jej tylko wyrównać stan meczu po samobójczym przypadkowym strzale stopera Pro-Teamu, Kuby Leśniaka.

      Po przerwie istniała już tylko jedna drużyna. Gospodarze zupełnie obnażyli braki kondycyjne zawodników gości. Przede wszystkim zagrali skutecznie. Niestety kilku kolejnych zawodników Pro-Teamu odniosło kontuzje. Kolejny mecz za tydzień. Pro-Team podejmie grającą ostatnio równo Unię Swochowo.

Piotr Waydyk

foto: e-widuchowa.pl i Sylwia Bącela

wcześniejsza publikacja z 10 października 2016 roku

W końcu przełamanie i 3 punkty z beniaminkiem

Lisie Pole niedziela 09 października 2016 roku godz. 14.00

Pro-Team Żarczyn – Korona Klępicz 2:0 (1:0)

Bramki: 1:0 – 20′ Sebastian Sztuka, 2:0 – 90′ + 4 Michał Zawadzki

Skład: Dominik Dworzyński – Paweł Stryczek, Jakub Leśniak, Krystian Bącela, Przemysław Mierzwiak – Michał Zawadzki, Dariusz Pańko, Wojciech Mierzwiak, Arkadiusz Pawłowicz (Szymon Dworzyński), Dawid Chmielewski (Andrzej Pańko) – Sebasian Sztuka

Żółte Kartki: 60′ Wojciech Mierzwiak, 75′ Michał Zawadzki, 84′ Dariusz Pańko

Komentarz:

     Po serii czterech porażek w końcu nastąpiło przełamanie. Mimo, że rezultat meczu mógłby wskazywać na dominację żarczynian, to wcale tak nie było. Nominalny gospodarz meczu (boisko w Lisim Polu) musiał naprawde napracować się i posiadać odrobinę szczęścia.

   W następnym meczu będzie zdecydowanie trudniej, gdyż żarczynian czeka wyprawa do Bań, na mecz z niedawnym liderem, nadal aspirującym do awansu.

Piotr Waydyk

foto: Sebastian Sztuka

wcześniejsza publikacja z 18 września 2016 roku

Blisko od remisu w Gryfinie

Gryfino, niedziela 18 września 2016 roku godz. 16.30

Energetyk II Gryfino – Pro-Team Żarczyn 2:1 (1:1)

Bramki: 0:1 – 17′ Tomasz Glanert (asysta Wojciech Mierzwiak), 1:1 – 27′, 2:1 – 84′

Skład: Łukasz Mierzwiak – Paweł Stryczek, Jakub Leśniak, Sebastian Sztuka, Dariusz Pańko, Przemysłąw Mierzwiak – Arkadiusz Pawłowicz (46′ Andrzej Pańko, 77′ Krystian Bącela), Rafał Obała, Tomasz Glanert – Dariusz Obała, Wojciech Mierzwiak

Żółte kartki: 40′ Sesbastian Sztuka, 49′ Rafał Obała

Komentarz:

     Proteamowcy byli bliscy sprawienia sporej niespodzianki. Pomimo, że faworyci z Gryfina mieli przez cały mecz sporą przewagę, to jednak żarczynianie grali dojrzalej w piłkę i omal nie wywieźli remisu, a nawet przy lepszym szczęściu mogli pokusić sie o zwycięstwo. Gospodarze poza przewagą fizyczną w postaci lepszej wytrzymałości, praktycznie niczym nie mogli zaimponować przyjezdnym. Zawodziła ich przede wszystkim skuteczność, a jeśli już znajdowali sie w sytuacji sam na sam, na wysokości zadania stawał dobrze dysponowany Tukan. Goście stworzyli tylko kilka dogodnych sytuacji. Niestety tym razem w bramkę z rzutów wolnych nie mógł wstrzelić się Rafał Obała. A tylko tą bronią można było praktycznie zdobyć podwyższenie rezultatu, po tym jak prowadzenie uzyskał Tomasz Glanert.

    Pro-Team w tym meczu zagrał niemal optymalnym składem. Zabrakło jedynie Michała Zawadzkiego. Po kontuzji powoli wraca na boisko Krystian Bącela. Na razie zaliczył jedynie krótki epizod w końcówce, zmieniając zupełnie bezbarwnego Andrzeja Pańko.

Piotr Waydyk

Brak komentarzy

Zostaw swój komentarz

lub