Gryfino * Dziś pożegnaliśmy ŚP Mariana Karbownika

Gryfino * Dziś pożegnaliśmy ŚP Mariana Karbownika

1160
0
SHARE

      Dziś o 13.00 na Cmentarzu Komunalnym w Gryfinie byliśmy świadkami ostatniej drogi ŚP Mariana Karbownika. Oprócz najbliższej rodziny, sąsiadów ze Swobnicy, władz i mieszkańców głównie Gminy Banie, nie zabrakło wielkiego grona  jego przyjaciół, sympatyków, bliższych i dalszych kolegów. Przybył poczet sztandarowy Zachodniopomorskiego Zrzeszenia LZS, którego przez kilka dekad był aktywnym działaczem. Przez swoje aktywne życie zdążył zaskarbić sobie sympatię wielu osób. Pożegnaliśmy Wielkiego Człowieka od wielu tysięcy małych ale szlachetnych czynów, o których będziemy pamiętać długimi latami. Cześć Jego Pamięci!

Piotr Waydyk

wcześniejsza publikacja z 11 lipca 2016 roku

Odszedł Marian Karbownik, wielki entuzjasta i sympatyk sportu. Moje wspomnienie o Nim

    W sobotę zmarł w wieku 73 lat Marian Karbownik ze Swobnicy, emerytowany nauczyciel matematyki, wielki entuzjasta sportu. Ciężko w tak krótkim czasie napisać wszystko o Panu Marianie, stąd pokuszę się tylko o moje osobiste wspomnienie.

   Marian Karbownik żył i działał głównie w Gminie Banie, ale był świadkiem wielu wydarzeń sportowych na terenie Gminy Widuchowa. Osobiście poznaliśmy się w 1988 roku, a więc na początku mojej drogi zawodowej w oświacie. Pracowałem wtedy w Szkole Podstawowej w Ognicy, a Pan Marian był Dyrektorem Szkoły Podstawowej w Swobnicy. Pomimo, że był matematykiem, bardzo wspierał wtedy swojego nauczyciela wf. Koledze po fachu bardzo zazdrosiłem takiego szefa. Dał się wtedy poznać jako osoba zasadnicza, znająca regulaminy i walcząca o każdy punkt we współzawodnictwie międzyszkolnym. Rywalizując w sporcie mieliśmy okazję poznać się lepiej zanim w następnych latach zaprzyjaźniliśmy się na dobre. Jego rady jako starszego i bardziej doświadczonego Kolegi, często wykorzystywałem w praktyce.

   W kolejnych latach spotykaliśmy się w różnych sytuacjach. Pan Marian opowiadał mi jak trafił w 1964 roku do Kunowa, gdzie występował jako piłkarz miejscowej Sparty. Później ożenił się i osiedlił się w Swobnicy. Gmina Banie zyskała na całe dekady sportowca, nauczyciela, dyrektora szkoły, działacza sportowego LZS, organizatora, samorządowca szczebla gminnego i powiatowego, w końcu wójta i na koniec eksperta w dziedzinie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Przez lata poznawaliśmy się coraz bardziej, pełni wzajemnej i rosnącej sympatii. To ŚP Marian Karbownik był surowym recenzentem większości regulaminów imprez sportowych organizowanych przeze mnie. W ostatnich latach bardzo często odwiedzałem Pana Mariana w Swobnicy, gdzie prowadziliśmy długie rozmowy o historii sportu na naszym terenie, o lokalnej polityce samorządowej, wreszcie o życiu. W zeszłym roku przepytał mojego syna z przepisów ruchu drogowego przed egzaminem na prawo jazdy. Syn oczywiście zdał za pierwszym razem. Lepszego nauczyciela w tej dziedzinie nigdy nie było i wątpię, aby kiedykolwiek się urodził. Wychował całe pokolenia młodzieży, z którą odnosił spektakularne sukcesy na arenie ogólnopolskiej.karbownik 2

Marian Karbownik jako stały kibic widuchowskiej halówki w towarzystwie sołtysa Janusza Wełpy i swojego wielkiego przyjaciela Józefa Borsuka z Tywic

   Pana Mariana widziałem jako gościa w Gminie Widuchowa podczas biegów krzywińskich niemal zawsze, gdy je organizowałem w latach 1993-2009. Przyjeżdżał jako dyrektor, radny, wójt, nauczyciel i zwykły kibic. W ostatnich latach spotykaliśmy się regularnie podczas ligi halowej oraz na meczach B-klasy w Swobnicy, gdy grała jego Tywa z Pro-Teamem Żarczyn, a wcześniej z KLUKS Krzywin. Odkąd zacząłem działalność medialną w każdą niedzielę ustalaliśmy telefonicznie, na których meczach będziemy, aby wymieniać się wynikami na bieżąco, On w Gminie Banie, ja w Gminie Widuchowa.  Jeszcze w zeszłym tygodniu dzwoniłem do Pana Mariana. Rozmawialiśmy o Euro 2016 i o tym, że LUKS Krzywin nie zagra w przyszłym sezonie z Jego Tywą, gdyż ten utrzymał się jednak w A-klasie.

    Taki był Pan Marian, jakiego znałem. Najpierw twardy rywal, następnie sympatyk i w końcu przyjaciel. Pewnie większość z nas miała podobne doświadczenie. Wielce nam będzie teraz go brakować.

  Pogrzeb ŚP Mariana Karbownika odbędzie się jutro (wtorek) o godz. 13.00 na Cmentarzu Komunalnym w Gryfinie.

  Cześć Jego Pamięci!

Piotr Waydyk

PS. W najbliższym czasie dokonam kwerendy własnych zasobów archiwalnych, aby pokazać jak częstym kibicem był ŚP Marian Karbownik na imprezach sportowych w Gminie Widuchowa.

Brak komentarzy

Zostaw swój komentarz

lub